wtorek, 18 września 2012

czarno na białym..

Witam po dłużej nieobecności...w natłoku zdarzeń ostatnich tygodni nie miałam nawet czasu umieścić choć jednego posta:( Ale oto jestem! ..i właśnie prezentuję Wam kolejną ślubną skrzyneczkę, "skrojoną" w tonacji czarno-białej. Choć skrzynka równie pięknie wyglądała na czysto, dla klimatu dodałam trochę patynki. Na wykończenie jeszcze tylko świeży nabytek: wstążka w biało-miętowe paseczki i odrobina rafii.
Dla nadania skrzynce subtelnego akcentu ślubnego, dodałam też przy kokardce dwa delikatne kryształki.
Zachwyciłam się efektem na tyle, że aż musiałam się nim z Wami podzielić:)











2 komentarze:

  1. Skrzynia wyszła ślicznie :) Ten miętowy kolorek to strzał w dziesiątkę! Bardzo mi się podobają te imiona przenoszone nitro, dodają niesamowitego uroku całej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję serdecznie! Z tego co wiem, para młoda była zachwycona. Miętowa wstążka stała się jedną z moich ulubionych..nawet myślę już o miętowych ozdobach świątecznych:)

    OdpowiedzUsuń