poniedziałek, 2 grudnia 2013

Tacka (nie do końca) KaWkOwA...

Była sobie tacka....leżała i czekała. Aż pewnego dnia doczekała się pięknej dziewczynki retro...:)
Bardzo mi się podobał ten wzór i zaplanowałam przeznaczyć go właśnie na tackę. Choć nie jest duża, idealnie nadaje się na filiżaneczkę z pyszną kawką i małym co nieco... Pojawiła się też moja ukochana filiżanka z szopkiem z KALVA, który jest dobry na wszystkie smutki! Po chwili, jak widać tacka znalazła już nowe zastosowanie:)






1 komentarz:

  1. O matulu! Kotki znajdą wszędzie miejsce do spania:))))
    Tacka przeurocza i rzeczywiście retro dziewczyna świetnie tu pasuje.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń